Boostery (z linii NOCO GB, GBX) mogą okazać się idealnymi narzędziami dla szerokiego grona osób mających utrudniony dostęp do sieci elektrycznej (mieszkających np. w bloku) i możliwości systematycznego doładowywania akumulatora lub korzystających z pojazdów użytkowanych okazjonalnie. Dla posiadaczy boosterów niespodziewane problemy z rozruchem nie muszą być kłopotliwe lub wymagające angażowania innych osób w proces uruchomienia silnika.
Booster (podobnie jak ładowarka) idealnie sprawdzi się także w komisach samochodowych, ponieważ tam rozładowane akumulatory (zwłaszcza jeśli firma nie dysponuje odpowiednią liczbą ładowarek) to norma. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że booster nie doładowuje akumulatora ani nie naprawia go, więc jest tylko doraźnym narzędziem pomocniczym. Przy najbliższej okazji należy ustalić przyczynę problemów z rozruchem, zbadać obwód ładowania i naładować lub wymienić akumulator. Bez wątpienia, częściowo lub całkowicie rozładowany akumulator po awaryjnym uruchomieniu samochodu zazwyczaj nie „dojdzie do siebie” podczas przejazdu do pracy czy sklepu. To zbyt krótki dystans, więc ostatecznie i tak będzie potrzebna ładowarka lub… nowy akumulator.
Booster do nowych aut?
Niektóre modele samochodów, zwłaszcza hybrydy, mają problem ze swoimi małymi akumulatorami 12V. Pełnią one jedynie funkcję pomocniczą aktywując obwód wysokiego napięcia. Stąd w przypadku ich rozładowania, pomimo naładowanej baterii trakcyjnej, pojazd będzie bezużyteczny. Booster staje się wówczas najlepszym rozwiązaniem i warto go kupić na wszelki wypadek.
GB, GBX, GBX MAX - rodzina boosterów NOCO
Rodzina boosterów GB, GBX i GBX MAX umożliwia awaryjny rozruch pojazdu. Ich bazą są pojemne litowe baterie, które w zależności od modelu pozwalają na przeprowadzenie nawet 80 cykli rozruchowych na jednym ładowaniu. Najpopularniejsze ich warianty przeznaczone są do samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych. Topowe modele potrafią uruchomić silniki przemysłowe o pojemności nawet 45 litrów! Wszystkie wyposażono w zabezpieczenie przed iskrzeniem i odwrotnym podłączeniem zacisków do biegunów. Zautomatyzowany proces w pierwszej kolejności wykrywa typ akumulatora, sprawdza jego sprawność techniczną i dostosowuje do tych parametrów moc podawanego prądu. Specjalny „tryb obejścia” pozwala nawet uruchamiać pojazdy z akumulatorami w pełni rozładowanymi.
Informacja prasowa
Portal publikuje informacje prasowe skierowane do pracujących w warsztatach samochodowych napraw oraz środowiska aftermarketu motoryzacyjnego.

0 komentarzy dodaj komentarz