strona główna Praktyka warsztatowa Błędy, które może popełnić mechanik przy wymianie amortyzatorów
2017-04-12, ostatnia aktualizacja 2017-04-12 15:34

Błędy, które może popełnić mechanik przy wymianie amortyzatorów

Fot. Bilstein

Fot. Bilstein

• Dobór odpowiedniej referencji nowych amortyzatorów gwarantuje wykonanie sprawnej i prawidłowej ich wymiany.

• Trzeba też wyjaśnić kierowcy powód wymiany wszystkich elementów mocujących.

Każdy producent samochodów stara się, aby jego modele wyróżniały się na tle konkurencji. Jednym ze sposobów na to jest zapewnienie lepszych właściwości jezdnych i komfortu podróżowania. Istotnym tego elementem jest zawieszenie pojazdu i zastosowane w nim amortyzatory. Ich konstrukcje mogą być skrajnie różne, co najlepiej obrazuje oferta Bilstein zawierająca kilka tysięcy aplikacji! Do tego doliczyć trzeba różne sposoby montażu i mocowania elementów amortyzatora, które nawet w tym samym modelu, w zależności od wersji wyposażenia bądź zamontowanej jednostki napędowej, mogą być inne.

Wszystko to, jeszcze przed przyjęciem zlecenia, musi brać pod uwagę mechanik. Zła ocena i popełnione przy montażu błędy mogą wygenerować straty finansowe dla warsztatu, przyczynić się do uzasadnionych reklamacji, a także znacząco wpłynąć na poziom bezpieczeństwa na drodze.

"Bilstein oferuje dwie linie produktów: Replacement – przeznaczone do wymiany fabrycznych amortyzatorów i Performance – pozwalające na bezpieczną modyfikację zawieszenia. Przy doborze odpowiedniej referencji do danego egzemplarza samochodu warto korzystać z naszego katalogu dostępnego na stronie www.bilstein-amortyzatory.pl" – mówi Andrzej Wojciech Buczek, doradca techniczny w firmie IHR Warszawa, przedstawiciela marki Bilstein w Polsce. – "Dzięki temu rozwiązaniu mechanik zyskuje dostęp do zawsze aktualnych informacji produktowych z podanym numerem referencji. Dodatkowo wyszczególnione są wszystkie elementy mocujące, które nie zawsze oferowane są w zestawie z amortyzatorem".

Poza doborem odpowiednich amortyzatorów niemniej ważnym procesem jest ich wymiana. Powinna ją zawsze poprzedzić jazda próbna i ocena stanu zawieszenia, od optycznego sprawdzenia opon i felg, poprzez klocki i tarcze hamulcowe, na połączeniach wahaczy, tulei czy drążków kończąc. Pozwoli to na wychwycenie usterek, które nawet po zamontowaniu nowych amortyzatorów mogą nadal negatywnie wpływać na ich pracę.

"Naturalnie wymiana amortyzatorów zawsze powinna być wykonywana parami na tej samej osi. I tu ważna uwaga, w niektórych samochodach są oddzielne referencje dla lewego czy prawego koła, czy też różnice w kierunkach ich przykręcania" – podkreśla Andrzej Wojciech Buczek z IHR. – "Mechanik podejmujący się tej usługi powinien też uwzględnić w kosztorysie wszystkie elementy mocowania amortyzatora. Błędem będzie pozostawienie starej sprężyny, górnego mocowania, osłony, poduszki czy odboju, bo to także zamiast spodziewanych rezultatów może doprowadzić do zniszczenia nowego amortyzatora".

Liczba elementów mocujących może się różnić w zależności od przyjętych przez producenta samochodu rozwiązań konstrukcyjnych zawieszenia. Część z nich dostępna jest razem z nowymi amortyzatorami, jednak czasem trzeba je skompletować. W tym celu Bilstein stworzył osobną ofertę B1, obejmującą m.in. osłony, odboje i górne mocowania oraz B3, na którą składają się sprężyny. Pomimo to nie wszystkie elementy, np. podkładki dostępne są na aftermarkecie i trzeba je dokupić w ASO. W tym przypadku nie wolno iść "na skróty" i zakładać starych czy też próbować dociąć podobny element z gumy. W praktyce jeździe samochodem towarzyszyć będą charakterystyczne stuki, a Klient będzie miał uzasadniony powód do reklamacji.

Błędy w montażu, pomimo znacznego uproszczenia budowy i redukcji elementów mocujących, można popełnić także przy wymianie zawieszenia pneumatycznego. Najczęściej sprowadza się to do dwóch sytuacji: opuszczenia samochodu z podnośnika bez uruchomienia i napełnienia układu powietrzem bądź maksymalnego napełnienia przed postawieniem samochodu na kołach. Przy serwisowaniu zawieszenia pneumatycznego warto ocenić stan sprężarki oraz wszystkich przewodów, połączeń i czujników.

"Trzeba pamiętać, że wszelkie ingerencje mechanika w układ zawieszenia może zmienić właściwości jezdne pojazdu. Dlatego zakończenie wymiany amortyzatorów w warsztacie, szczególnie na przedniej osi z kolumnami McPhersona, powinno być zakończone ustawieniem geometrii" – dodaje Andrzej Wojciech Buczek z IHR. – "Dopiero wtedy można wykonać jazdę próbną i w praktyce ocenić wykonaną przez siebie usługę. Od jej jakości zależeć będzie zadowolenie klienta, a także bezpieczeństwo na drodze".



Wasi dostawcy

Podobne

Polecane