Do niedawna system SCR i płyn AdBlue® kojarzyły się głównie z ciężarówkami oraz transportem ciężkim. Obecnie także samochody osobowe z silnikiem Diesla (od kompaktów po SUV-y) korzystają z technologii redukcji emisji spalin, a więc i z AdBlue. To oznacza, że problem osadzania się kryształów i zanieczyszczeń w układzie nie jest niszowy.
Czy warto stosować dodatek przeciw krystalizacji AdBlue w pojazdach osobowych? Zdecydowanie tak i właśnie w ich przypadku to ma szczególny sens, bo one najczęściej pracują w warunkach sprzyjających krystalizacji, a jednocześnie ich użytkownicy rzadziej myślą o profilaktyce. Natomiast regularne stosowanie dodatku przy każdorazowym uzupełnieniu płynu AdBlue to:
Instrukcja użycia dodatku przeciw krystalizacji AdBlue®
Do zbiornika na płyn najpierw należy wlać dodatek przeciw krystalizacji, a następnie uzupełnić odpowiednią ilością AdBlue (25 ml dodatku na 12 litrów AdBlue). To specjalistyczny koncentrat opracowany z myślą o zapobieganiu krystalizacji mocznika w układzie. Może być stosowany we wszystkich pojazdach Diesla wyposażonych w zbiornik AdBlue. Do jego zadań należy:

Jak zapobiegać problemowi?
Podstawą jest oczywiście stosowanie dobrej jakości płynu AdBlue i unikanie długotrwałego jego przechowywania w nieodpowiednich warunkach. Jednak w praktyce często to nie wystarcza, szczególnie w codziennej, miejskiej eksploatacji. Dlatego coraz większą rolę odgrywają dodatki stabilizujące, takie jak dodatek przeciw krystalizacji AdBlue marki Liqui Moly.
Dlaczego auta osobowe są szczególnie narażone?
Choć mogłoby się wydawać, że pojazdy ciężarowe pracujące w trudnych warunkach są bardziej zagrożone, to w praktyce auta osobowe często mają jeszcze trudniejsze warunki pracy dla układu AdBlue. Powodami tego są:
To wszystko sprawia, że krystalizacja i powstawanie osadów mogą pojawić się szybciej, niż się tego można spodziewać.
Koszty, które zaskakują
Wielu użytkowników jest zaskoczonych, jak kosztowne mogą być naprawy układu AdBlue. Wymiana pompy, wtryskiwacza czy całego zbiornika SCR, to często wydatek liczony w tysiącach złotych. Z perspektywy warsztatów można zaobserwować coraz częstsze takie przypadki, szczególnie w kilkuletnich samochodach, które eksploatowane są głównie w ruchu miejskim. Co ważne, w wielu sytuacjach problem nie wynika z wady fabrycznej, lecz z naturalnych procesów chemicznych i braku profilaktyki.
Jakie są objawy problemu?
W samochodach osobowych problem często rozwija się powoli i początkowo jest trudny do zauważenia. Z czasem jednak pojawiają się charakterystyczne symptomy, do których należą:
W skrajnych przypadkach może dojść do sytuacji, w której samochód nie pozwoli na ponowne uruchomienie silnika.
Dlaczego dochodzi do powstawania osadów?
Płyn AdBlue to roztwór mocznika i wody demineralizowanej. W idealnych warunkach jest stabilny, jednak w rzeczywistej eksploatacji podlega wielu czynnikom, które mogą zaburzyć jego strukturę. Najważniejszym z nich jest krystalizacja mocznika. Dochodzi do niej najczęściej w sytuacjach takich jak:
W takich warunkach woda zaczyna odparowywać, a mocznik wytrąca się w postaci kryształów. Te z kolei osadzają się w zbiorniku, przewodach i elementach dozujących. Dodatek przeciw krystalizacji AdBlue pomaga zapobiegać tym problemom, chroniąc układ przed odkładaniem się osadów i poprawiając stabilność pracy systemu.
W układach SCR płyn AdBlue jest wtryskiwany do układu wydechowego bezpośrednio w strumień spalin, gdzie pod wpływem temperatury przekształca się w amoniak, który redukuje tlenki azotu (NOx) do azotu i pary wodnej. Ze względu na swój skład (około 32,5% mocznika i 67,5% wody demineralizowanej) jest bardzo podatny na wahania temperatur. W niskich może dochodzić do krystalizacji, natomiast w wysokich do odparowywania wody i powstawania osadów mocznika. Efektem jest ograniczenie przepływu, problemy z dozowaniem oraz bardzo kosztowne awarie pompy i/lub wtryskiwacza w układzie SCR.
Informacja prasowa
Portal publikuje informacje prasowe skierowane do pracujących w warsztatach samochodowych napraw oraz środowiska aftermarketu motoryzacyjnego.

0 komentarzy dodaj komentarz