strona główna Docinki FSO wznawia produkcję
2017-07-10, ostatnia aktualizacja 2017-07-10 06:12

FSO wznawia produkcję

Fot. Archiwum

Fot. Archiwum

Po kilku latach przerwy Fabryka Samochodów Osobowych zamierza jeszcze w tym roku wznowić produkcję aut na skalę masową. Do sprzedaży mają one trafić na początku 2020 r.

Okazuje się, że w fabryce na Żeraniu już od wielu miesięcy trwają zaawansowane prace polskich inżynierów nad stworzeniem nowych modeli samochodów klasy średniej, wyższej oraz luksusowych limuzyn dla VIP-ów. Nie będą one ustępować jakością i komfortem pojazdom znanych światowych marek, a w wielu przypadkach mają je nawet przewyższać. Dobra wiadomość jest też taka, że ich cena rynkowa będzie znacznie niższa od ceny porównywalnych modeli zagranicznych .

"Zależy nam na tym, aby każdego mieszkańca naszego kraju było stać na własny samochód. To nasz priorytet!" – można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej warszawskiej fabryki.

Na konferencji prasowej zapowiadającej to wiekopomne wydarzenie padła ważna deklaracja ze strony Ministerstwa Transportu:

Chcemy, aby nasi obywatele jeździli przede wszystkim polskimi samochodami. To wstyd, że w najnowszej historii naszego blisko 40-milionowego kraju nie doczekaliśmy się własnych, uznanych na świecie marek. Dlatego zdecydowaliśmy się wesprzeć produkcję FSO znacznymi środkami finansowymi.

Nazwy pojazdów będą nawiązywać do symboli narodowo-patriotycznych. I tak, ekskluzywna limuzyna dla urzędników państwowych będzie nosiła nazwę "Kasztanka" (od imienia klaczy marszałka Józefa Piłsudskiego), auto rodzinne zostało nazwane "Wawel", a małolitrażowy pojazd dla osób samotnych przyjmie wdzięczne miano "Oscypek".

Nasze plany są ambitne. Chcemy w niedalekiej przyszłości znaleźć się w czołówce producentów aut na świecie. Wierzę, że dościgniemy takich potentatów, jak Volkswagen, Toyota czy Peugeot. Negocjacje w sprawie eksportu na rynek amerykański i kanadyjski już się rozpoczęły. Na tę chwilę wpłynęły do nas zamówienia na limuzyny dla rządów wielu krajów, m.in. Meksyku, bogatych państw arabskich oraz Chin – poinformował główny menadżer do spraw sprzedaży w FSO.

W przyszłości FSO zamierza wybudować swoje kolejne fabryki w Afryce, gdzie koszty pracy, jak wiadomo, są znacznie niższe. To przełomowa decyzja, bo do tej pory to do nas wielkie koncerny motoryzacyjne przenosiły swą produkcję. Teraz ma być odwrotnie.

Rozwiązania technologiczne w naszych samochodach są bardzo innowacyjne. Nasi specjaliści i współpracujący z nimi naukowcy intensywnie opracowują coraz to nowsze ulepszenia – powiedział na konferencji jeden z inżynierów FSO. – Za zgodą producenta mogę zdradzić, że niektóre pomysły przejęte zostały z wehikułu występującego w książkach Zbigniewa Nienackiego o przygodach Pana Samochodzika. Jako ciekawostkę podam też, że zgłosili się do nas brytyjscy filmowcy, a dokładniej twórcy serii filmów o Jamesie Bondzie, z propozycją wykonania modelu pojazdu dla agenta 007 do najnowszego odcinka, a sam sir Roger Moore wyraził chęć posiadania go w swojej bogatej kolekcji.

Według czołowego ekonomisty Banku Zbożowego w Zgierzu, wznowienie produkcji samochodów w FSO to doskonała perspektywa dla polskiej gospodarki. Dzięki niemu zwiększy się nasz PKB, a to z kolei przyczyni się do wzrostu zamożności społeczeństwa.

Tagi

  • 2017-07-21 11:26

    Ja

    Plebs

    Że ktos se jaja robi,nie wieżę kto zainwestuje w polskie auta,jak by państwu zalezalo sami by dawno popchneli całw fso. Te tereny sa za drogie tam łape ktos trzyma.

    skomentuj

  • 2017-11-07 11:10

    A to ciekawe...

    Marjan Wołowski

    Nic, ino boki zrywać!

    skomentuj



Wasi dostawcy

Polecane