strona główna Biznes SDCM broni wolnej konkurencji
2009-09-05, ostatnia aktualizacja 2009-09-05 23:13

SDCM broni wolnej konkurencji

SDCM broni wolnej konkurencji

Bozar88, DeviantArt

SDCM broni wolnej konkurencji

Niezależny rynek motoryzacyjny przeżywa w Polsce dobry okres. Rosną obroty dystrybutorów części, a także ruch w warsztatach. Jednak nie wszystkie problemy mamy już za sobą, gdyż zagrożona jest wolna konkurencja.

Koncerny samochodowe starają się zmonopolizować rynek usług serwisowych, tak by użytkownicy samochodów płacili ich producentom nie tylko przy zakupie pojazdu, lecz także przez cały okres jego eksploatacji. Używają do tego wszystkich środków, na jakie zezwala im prawo, bezwzględnie wykorzystując luki i niespójności w przepisach.

Wolnego rynku motoryzacyjnego w krajach Unii Europejskiej bronią niezależne organizacje, takie jak nasze Stowarzyszenie Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych (SDCM), które działa już od trzech lat i skupia niemal wszystkie największe polskie firmy dystrybucyjne, będące w tej sprawie naturalnym sojusznikiem niezależnych warsztatów. Wspólna idea jednoczy podmioty, skądinąd ze sobą konkurujące. Występując razem w imieniu całej branży, tworzą siłę, z którą muszą się liczyć decydenci odpowiedzialni za kształtowanie prawa.

Największym dotychczasowym sukcesem Stowarzyszenia jest wprowadzenie w naszym kraju Klauzuli Napraw, czyli przepisów gwarantujących wolny obrót tzw. widocznymi częściami. Polska jest jedynym krajem, w którym od czasu poszerzenia Unii w 2004 roku wprowadzono tę Klauzulę, i jednym z jedenastu państw unijnych, w których te przepisy obowiązują.

Przegłosowanie Klauzuli było niezwykle ważne dla niezależnego rynku motoryzacyjnego, ponieważ koncerny samochodowe od pewnego czasu masowo zastrzegały wzory tzw. części widocznych, czyli tych wymienianych najczęściej w trakcie napraw powypadkowych. Dzięki Klauzuli warsztaty blacharskie zachowały wolność wyboru, nie muszą bowiem korzystać wyłącznie z tzw. części oryginalnych, czyli nadmiernie drogich w sytuacji, gdy ich cen nie weryfikuje wolny rynek.

Obecnie SDCM opowiada się za wprowadzeniem Klauzuli Napraw we wszystkich krajach unijnych, by uniknąć paradoksalnej sytuacji, w której przedsiębiorcy, legalnie działający w jednym kraju, w innym - mogą być ścigani. Ponadto wprowadzenie analogicznej dyrektywy unijnej utrwaliłoby Klauzulę w państwach ją stosujących, a więc także i w naszym.

Innym zagrożeniem wolnego rynku są praktyki ograniczania dostępu do informacji technicznej. Każdy właściciel i pracownik warsztatu samochodowego wie doskonale, że jest ona dziś równie ważna, jak odpowiednie wyposażenie technologiczne. Prawo nakłada, co prawda, na producentów samochodów obowiązek udostępniania danych, jednak w praktyce przepisy te są często sabotowane. Jeśli niezależny warsztat zwraca się do producenta pojazdu o potrzebną informację, koncern proponuje zakup płyty z kompletem danych dotyczących wszystkich modeli danej marki, za cenę np. 2 500 euro.

Dla obrony wolnego rynku w zakresie innych części samochodowych Komisja Europejska wprowadziła tak zwane rozporządzenie GVO. Niestety wygasa ono już za dwa lata. Starania o wprowadzenie nowych przepisów gwarantujących utrzymanie wolności konkurencji należą obecnie do największych wyzwań, którym zamierza sprostać SDCM.

Rozporządzenie Euro5 (dotyczy samochodów osobowych) nakłada na koncerny obowiązek udostępniania niezależnym firmom informacji technicznych za pośrednictwem Internetu. Europejskie organizacje reprezentujące niezależny rynek, wśród nich SDCM, opowiadają się za wprowadzeniem standardu OASIS. Jest to rodzaj internetowej wyszukiwarki, która tłumaczy terminologie używane przez poszczególnych producentów na wspólny, powszechnie zrozumiały język. Taki właśnie standard z dobrym skutkiem obowiązuje od 2003 roku w USA. Celem Stowarzyszenia SDCM jest wprowadzenie tego rozwiązania również w Polsce.

Firmom uczestniczącym w SDCM zależy na tym, by rynek był nie tylko wolny, lecz również coraz większy. Dlatego w 2006 roku, wspólnie z producentami części motoryzacyjnych, Stowarzyszenie zainicjowało kampanię "Akademia Bezpiecznego Samochodu" (ABS). Jest ona skierowana do użytkowników pojazdów i ma na celu uświadomienie im związku między stanem technicznym auta, a bezpieczeństwem jego użytkowania. Tak rodzi się potrzeba częstszego odwiedzania warsztatu. W kampanii wykorzystywane są różne środki przekazu, w tym również prasa, telewizja, media elektroniczne i billboardy. Z badań przeprowadzonych w ubiegłym roku wynika, że przekaz ten dotarł do co czwartego właściciela samochodu, a odsetek kierowców, którzy nie odwiedzili warsztatu, spadł w roku 2007 do 20% z ponad 30% w roku poprzedzającym akcję.



Alfred Franke
Prezes Stowarzyszenia Stowarzyszenie Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych

  • 2009-09-26 20:06

    SDCM?

    Tomek

    Nigdy nie słyszałem o tym stowarzyszeniu, a Wy?

    skomentuj

  • 2010-02-17 08:16

    Profesor

    Baciuszka

    Takie stowarzyszenie nie istnieje - nie ma go w oficjalnym spisie stowarzyszeń ministerstwa gospodarki! Uważajcie!

    skomentuj



Wasi dostawcy

Podobne

Polecane