W raportach carVertical nabywcy mogą znaleźć sekcję „Nawyki kierowcy”, która pomaga ustalić, kiedy samochód przejechał większość swoich kilometrów oraz czy występowały okresy bardziej intensywnej eksploatacji
Wybierając samochód używany, większość osób najpierw zwraca uwagę na przebieg. Te z niższym budzą większe zainteresowanie. Należy jednak należy brać pod uwagę nie tylko przebieg, ale także liczbę lat, w ciągu których pojawił się on na liczniku - radzą eksperci motoryzacyjni.
Niektóre egzemplarze na rynku pojazdów używanych mogły wcześniej służyć do wykonuwania wymagających prac (np. jako taksówki, samochody z wypożyczalni, auta dostawcze lub do innych celów). Wyglądają jak zwykłe pojazdy prywatne, mimo że w ciągu zaledwie kilku lat przejechały setki tysięcy kilometrów - a to może oznaczać, że były eksploatowane ponad normę.
Osobną grupę stanowią samochody pracowników korporacji na wyższych szczeblach, którzy bardzo często wyjeżdżają w dalsze trasy. W tym wypadku mówimy o tzw. przebiegu autostradowym, który jest mniej szkodliwy dla pojazdu, ale może również świadczyć o jego intensywnym użytkowaniu.
Firma carVertical, zajmująca się analizą danych, przeprowadziła badanie, aby ustalić, jak powszechne są na polskim rynku pojazdy intensywnie eksploatowane oraz które modele wyróżniają się pod tym względem najbardziej.
Przebieg pojazdu może wiele powiedzieć o jego stanie. Egzemplarze o dużym przebiegu eksploatowane w mieście mają bardziej zużyte hamulce, elementy zawieszenia i układu kierowniczego, a także części silnika oraz skrzyni biegów. Szybciej zużywają się sprzęgło, siedzenia, klamki drzwi, pedały, kierownica oraz pozostałe elementy wykończenia wnętrza.
Pojazdy wykorzystywane do przewozów taksówkowych (także na aplikacje) lub transportowych spędzają większość czasu w ruchu miejskim. Ciągłe przyspieszanie i hamowanie, praca silnika na biegu jałowym, przejazdy na krótkich dystansach, częste wsiadanie oraz wysiadanie pasażerów lub załadunek i rozładunek towarów przyczyniają się do ich zwiększonego zużycia.
- Raport z historii pojazdu jest doskonałym filtrem już na wstępie odrzucającym samochody, które mają ewidentne wady. Chodzi np. o cofnięty przebieg, ukryte naprawy powypadkowe lub brak ciągłości w serwisowaniu. Kiedy w raporcie nie widać żadnych przeciwwskazań, wtedy wkraczają nasi eksperci Autotesto.pl. Porównują deklarowany przebieg z faktycznym zużyciem pojazdu, szukają śladów napraw, które nie zostały udokumentowane, a także oceniają aktualny stan samochodu. Chodzi o jego zużycie, które zależy często wyłącznie od intensywności eksploatacji. Praca inspektorów Autotesto.pl jest idealnym dopełnieniem pełnej kontroli używanego samochodu przed zakupem - Grzegorz Łoboda, CEO Autotesto.pl.
Auta z wysokim przebiegiem autostradowym zużywają się znacznie wolniej. Trzeba jednak dołożyć starań, aby ustalić, jak wyglądały ich eksploatacja oraz historia serwisowania.
W badaniu carVertical pojazd uznaje się za intensywnie eksploatowany, jeśli jego roczny przebieg przekracza 36 000 km lub 3000 km miesięcznie. Spośród wszystkich pojazdów sprawdzonych przez użytkowników carVertical w Polsce w latach 2025 - 2026, 5,5% należało do tej kategorii.
Porównanie kilku ofert ułatwia wybór
Szukając samochodu dla siebie, na ogół znajdujemy dwie lub trzy podobne, interesujące oferty. Zastanawiamy się wtedy, którą z nich wybrać i ostatecznie obejrzeć razem z mechanikiem. W takim wypadku warto skorzystać z systemu rabatowego carVertical i ze zniżką pobrać np. trzy raporty historii pojazdów. Porównanie ich ułatwi dalsze postępowanie. Warto pamiętać o takiej opcji, ponieważ wiele osób pobiera raport carVertical dopiero na końcu, tuż przed podpisaniem umowy.

Wśród pojazdów sprawdzanych na platformie carVertical w Polsce największe przebiegi w ujęciu rocznym notuje Volvo V60 - aż 21,4% tych aut przekroczyło roczny próg 36 000 km. Tuż za nim uplasowały się Škoda Octavia (14,3%), Škoda Superb (14%), Toyota Corolla (12,8%) oraz Peugeot 3008 (12,1%).
Jak widać, mamy tu do czynienia z połączeniem aut typowo korporacyjnych oraz miejskich. Modele te są chętnie wybierane do użytku zawodowego ze względu na swoją praktyczność, wydajność i gotowość do pokonywania długich dystansów, co przekłada się na ich popularność wśród firm i usługodawców. Z kolei nabywców prywatnych przyciągają dokładnie te same cechy - kojarzą oni te pojazdy z komfortem, trwałością oraz przystępnymi kosztami utrzymania.
Podczas gdy tradycyjne taksówki łatwo dostrzec na ulicach miast, wiele pojazdów wykorzystywanych do wynajmu, usług transportowych, car-sharingu lub podróży służbowych nie różni się zbytnio od zwykłych aut osobowych, gdy trafiają na rynek wtórny.
- Jeśli stosunkowo nowy pojazd ma wysoki przebieg, istnieje duże prawdopodobieństwo, że należał do floty firmowej lub był użytkowany przez kierowców platform przewozowych, kurierów lub innych usługodawców. W takim wypadku nabywcy powinni zlecić dokładną kontrolę pojazdu w serwisie, ponieważ wkrótce może on wymagać kosztownych napraw - mówi Matas Buzelis, ekspert ds. rynku motoryzacyjnego w carVertical.
Brak transgranicznej wymiany danych o pojazdach
Raport historii pojazdu nie zawsze zawiera bezpośrednie wpisy wskazujące na intensywne użytkowanie, ale już sam przebieg pozwala odkryć, że samochód miał bardziej wymagającą przeszłość, niż sugeruje jego wygląd. Wśród pojazdów, w przypadku których raport carVertical wykrył przeszłość w roli taksówki, znaczna część okazuje się autami z importu. Sugeruje to, że niektóre samochody mogły „odbyć” wcześniej wymagającą wysługę za granicą, zanim trafiły na polski rynek jako zwykłe pojazdy prywatne.
Ponieważ poszczególne kraje nie prowadzą systematycznej wymiany danych, prześledzenie historii pojazdu poza granicami bywa ogromnym wyzwaniem. Bez dostępu do informacji historycznych nabywcy pozostają w niewiedzy i narażają się na ryzyko zakupu pojazdu w złym stanie technicznym.
- Handel transgraniczny utrudnia wykrycie ryzyka związanego z intensywną eksploatacją. Samochód mógł być intensywnie eksploatowany w jednym kraju, a później pojawić się na innym rynku jako zwykłe auto używane. Jeśli dane historyczne nie towarzyszą samochodowi, kupujący muszą opierać się na wyglądzie, cenie i końcowym stanie licznika - a to nie wystarcza - mówi Matas Buzelis.
W raportach carVertical nabywcy mogą znaleźć sekcję „Nawyki kierowcy”, która pomaga ustalić, kiedy samochód przejechał większość swoich kilometrów oraz czy występowały okresy bardziej intensywnej eksploatacji. Informacje te są szczególnie istotne w przypadku pojazdów importowanych. Pojazd, który na pierwszy rzut oka wydaje się być w doskonałym stanie, może kryć w sobie poważne wady, w tym sfałszowany przebieg i mocno zużyte elementy mechaniczne. Z tego powodu sprawdzenie tylko jednego auta na samym końcu procesu zakupu może okazać się niewystarczające.
Kupujący, którzy porównują kilka pojazdów ze swojej krótkiej listy, mogą lepiej zorientować się w tym, która opcja ma w pełni wiarygodny przebieg, mniej ukrytych wad oraz cenę odzwierciedlającą rzeczywisty stan techniczny. Na rynku bywa tak, że dwa identycznie wyglądające auta mogą mieć skrajnie różną przeszłość, a porównanie kilku raportów historii znacznie ułatwia podjęcie ostatecznej decyzji.
W badaniu przeprowadzonym przez carVertical przeanalizowano raporty dotyczące historii pojazdów zakupione przez klientów firmy w okresie od stycznia 2025 r. do maja 2026 r. Pojazdy intensywnie eksploatowane pogrupowano według marki i modelu, przeliczono na wartości procentowe i odpowiednio uszeregowano.
Informacja prasowa
Portal publikuje informacje prasowe skierowane do pracujących w warsztatach samochodowych napraw oraz środowiska aftermarketu motoryzacyjnego.