strona główna Aktualności Używane części samochodowe
2019-07-23, ostatnia aktualizacja 2019-07-23 13:59

Używane części samochodowe

Europa podejmuje działania, które mają rozwinąć gospodarkę neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla, efektywną pod względem wykorzystania zasobów surowców oraz konkurencyjną.

Założeniem gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) jest to, że powinna się ona wzorować na przyrodzie. Model taki pozwala zachowywać zasoby – kiedy cykl życia produktu dobiega końca, ma następować jego ponowne, wielokrotne wykorzystanie.

Firmy i całe sektory zmuszane są coraz częściej do ponownego wykorzystywania dostępnych na rynku zasobów z uwagi na problemy z pozyskiwaniem surowców. Do takiego podejścia zachęcają także działania legislacyjne. Czasami jednak przepisy uniemożliwiają sprawne wdrożenie w życie gospodarki cyrkularnej. Przykładem może być branża motoryzacyjna w Polsce i problem, z jakim borykają się profesjonalni regeneratorzy.

W GOZ w motoryzacji wpisują się zwłaszcza firmy zajmujące się profesjonalną regeneracją części motoryzacyjnych. Wiele takich firm działa w Polsce – na przykład Lauber, Valeo, BorgWarner i TurboTec.

Niestety, firmy te mają poważny problem. Muszą one sprowadzać używane rdzenie, czyli części wykorzystywane w procesach regeneracji z zagranicy, gdyż nie są w stanie pozyskać surowca w Polsce. Nie wykorzystuje się więc krajowego potencjału. Wynika on po części z faktu, że na stacje demontażu pojazdów nie ma nałożonego obowiązku odsprzedaży wymontowanych części do profesjonalnych regeneratorów, a nad nielegalnymi punktami demontażu Polska nie jest w stanie zapanować (pomimo wysokich kar).

Używane części, zamiast być poddawane profesjonalnej regeneracji, przywracającej ich właściwości, trafiają na portale internetowe czy szroty wpływając negatywnie na bezpieczeństwo na polskich drogach.

– W kraju, w którym legalnie demontuje się około 500 tysięcy pojazdów i gdzie naprawia się kolejne 17 milionów aut, sprowadzanie części do regeneracji wydaje się absurdem. Kupując nową czy też regenerowaną część zamienną powinniśmy oddawać starą. Również stacje demontażu pojazdów powinny być zobowiązane do sprzedaży części nadających się do regeneracji do firm zajmujących się profesjonalną regeneracją, zamiast zasilać takimi częściami szroty czy też aukcje internetowe – mówi Alfred Franke, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

W Europie i na świecie GOZ jest ważnym wyzwaniem, które często wymaga podjęcia większego ryzyka, przezwyciężenia problemów technologicznych, kreatywności i nowatorskiego spojrzenia na zastane procesy produkcyjne. W Polsce, przynajmniej jeśli chodzi o motoryzację, borykamy się z tak elementarną kwestią, jaką jest umożliwienie niezakłóconej regeneracji przy wykorzystaniu naszych „rodzimych” części używanych.

Mimo działań podejmowanych przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii widać jasno, że w Polsce jest jeszcze wiele do zrobienia w kwestii gospodarki zamkniętej. Problemem powinno się zająć także Ministerstwo Infrastruktury.

SDCM już wcześniej zainicjowało projekt polegający na ułatwianiu nawiązywania współpracy między firmami dokonującymi legalnego demontażu pojazdów a firmami zajmującymi się profesjonalną regeneracją części zamiennych. Wydaje się jednak, że bez działań na poziomie systemowym projekty takie tylko w niewielkim zakresie mogą wywołać zmiany.



Wasi dostawcy

Podobne

Polecane