strona główna Materiałoznawstwo Płyn w układzie chłodzenia
2019-08-01, ostatnia aktualizacja 2019-08-01 06:00

Płyn w układzie chłodzenia

Fot. Hepu

Fot. Hepu

Zadaniem układu chłodzenia jest utrzymanie optymalnej temperatury silnika i kiedyś pod tym pojęciem kryło się niedopuszczenie do przegrzania. We współczesnych jednostkach ze względów ekologicznych równie ważne jest, by silnik osiągał temperaturę roboczą w jak najkrótszym czasie.

Układ chłodzenia składa się z pompy cieczy chłodzącej, termostatu (występują już układy z dwoma termostatami), chłodnicy, wentylatora (wentylatorów) i przewodów, którymi krąży płyn chłodzący. We współczesnych samochodach układy te stają się coraz bardziej skomplikowane (zawory regulujące przepływ płynu), a przez to coraz bardziej efektywne i… częściej psujące się.

O ile nie trzeba już mechaników przekonywać do montowania pomp wody renomowanych producentów, o tyle przy zalewaniu układu płynem wygląda to różnie. Na szczęście, nie spotyka się już zalewania układów wodą (chociaż to właśnie woda charakteryzuje się najlepszą skutecznością), jednak nadal zdarza się używanie spuszczonego, starego płynu do ponownego zalania lub stosowanie płynów najtańszych, nie zawsze spełniających odpowiednie normy.

Płyn chłodzący (podobnie jak olej) należy dobierać wg specyfikacji producenta. Jego kolor nie jest najważniejszym parametrem.

Najskuteczniejszym czynnikiem odbierającym ciepło silnika jest woda. Posiada ona doskonałe właściwości oraz jest tania. Niestety, ma trzy inne wady: zamarza w temperaturze 0°C, wrze w temperaturze 100°C oraz powoduje korozję w układzie chłodzenia. Mimo to ciągle jest potrzebna choćby do rozcieńczenia koncentratu.

Należy unikać wody z sieci wodociągowej – wysoka zawartość wapnia spowoduje jego odkładanie na ściankach chłodnicy. Z kolei woda destylowana przyczynia sie do szybszego korodowania ścianek. Najwłaściwsza do rozcieńczania koncentratu wydaje się woda demineralizowana. Samo rozcieńczanie należy przeprowadzać zgodnie z zaleceniami producenta.

Obecnie najpopularniejszą bazą do tworzenia płynów chłodzących są glikole etylenowe, których temperatura zamarzania wynosi ok –11°C i spada po rozcieńczeniu. Najniższą temperaturę zamarzania uzyskuje się przy 68% zawartości glikolu. Przekroczenie tej wartości (obojętnie, w którą stronę) powoduje przesunięcie momentu zamarzania płynu w górę skali termometru. Przykładowo koncentrat HEPU P999 G12 przy rozcieńczeniu w stosunku 50/50 ma temperaturę zamarzania –37°C i jest to jego wartość graniczna. Dla koncentratu HEPU P999 G12++ przy rozcieńczeniu w stosunku 68% koncentratu i 32% wody wynosi ona aż –69°C.

Płyny do układu chłodzenia produkuje się w jednej z trzech technologii: IAT (Inorganic Additive Technology), OAT (Organic Acid Technology) oraz HOAT (Hybrid Organic Acid Technology). Technologia IAT oparta jest na dodatkach nieorganicznych – krzemianach i azotanach. W technologii OAT stosuje się dodatki kwasów organicznych, umożliwiających łatwiejszą wymianę ciepła. Płyny w technologii HOAT to hybrydy wykorzystujące zarówno dodatki organiczne, jak i środki krzemianowe.

Czy płyny/koncentraty można ze sobą mieszać? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Teoretycznie można mieszać płyny tej samej klasy, pytanie tylko, kto weźmie odpowiedzialność za taką miksturę? Producenci obu płynów – na pewno nie.

Jeśli z jakiegoś powodu trzeba dolać płynu, to oczywiście musi on mieć tę samą specyfikację, co płyn, którym układ jest zalany. Gdy w lecie uzupełnia się układ wodą, to przed zimą należy wymienić cały płyn na nowy.

Zaleca się wymianę płynu co 2 lata lub 120 tysięcy kilometrów, w zależności od tego, co nastąpi prędzej. Po naprawach, które wymagały spuszczenia płynu, układ należy wypłukać i zalać nowym płynem, ponieważ zdarza się, że nowa pompa zostaje uszkodzona przez pozostałe zanieczyszczenia. We współczesnych silnikach często konieczne jest również odpowietrzanie układu według określonej procedury.



Witold Rogowski
Sales Representative HEPU Germany


 

Wasi dostawcy

Podobne

Polecane


ver. 2023#2