Zimą kierowcy miewają trudności z uruchomieniem samochodu. Wielu z nich reaguje impulsywnie i od razu, często zupełnie niepotrzebnie, kupuje nowy akumulator. Jak prawidłowo zdiagnozować taki problem, by nie wyrzucać pieniędzy w przysłowiowe błoto - wskazują eksperci Delphi, marki należącej do PHINIA Inc.
Gdy auto zaczyna mieć problemy z rozruchem, to wiele osób myśli o zakupie nowego akumulatora, a taka decyzja bywa przedwczesna. W tej sytuacji potrzebna jest odpowiednia diagnostyka, bo nawet nowy i najlepszy akumulator nie pomoże, jeśli przyczyną tego jest stan instalacji elektrycznej, alternatora lub układu paliwowego. W nowoczesnych samochodach taka diagnostyka jest coraz bardziej złożona i dlatego warto ją zlecać mechanikom.
Test akumulatora - od tego trzeba zacząć
Zwykły miernik napięcia nie pokaże pełnej kondycji akumulatora. Jego parametry powinny zostać zbadane pod obciążeniem, co umożliwiają specjalistyczne testery stosowane w warsztatach oraz punktach wymiany akumulatorów.
Test obwodu ładowania, czyli kluczowy element diagnostyki
Niezależnie od wyniku testu akumulatora należy sprawdzić także obwód ładowania. Prawidłowe napięcie na klemach powinno wynosić powyżej 14 V; najlepiej 14,4 V. Jeśli napięcie jest wyraźnie niższe, np. wynosi 12 V, obwód ładowania nie działa poprawnie. Oznacza to, że nawet nowy akumulator szybko odmówi posłuszeństwa. W przypadku samochodów hybrydowych diagnostykę najlepiej powierzyć specjalistom. Same akumulatory mogą znajdować się w różnych miejscach, a niektóre modele nie mają wydzielonego akumulatora 12 V - jego rolę przejmuje wydzielona sekcja w akumulatorze trakcyjnym.
Prozaiczne usterki instalacji elektrycznej
Poluzowane klemy, korozja czy śniedź potrafią zaburzyć przepływ prądu. Do ich wykrycia potrzeba jedynie dokładności, a naprawa zwykle jest szybka i stosunkowo niedroga.
Problem z rozruchem, który może powodować filtr paliwa
Problemy z rozruchem mogą być spowodowane czynnikami, które nie mają nic wspólnego z instalacją elektryczną. Jeśli rozrusznik kręci, ale silnik nie odpala, to przyczyną może być niedrożny filtr paliwa. Zimą zanieczyszczenia potrafią się żelować i blokować przepływ paliwa. Dobrym nawykiem jest profilaktyczna wymiana filtra przed zimą. W silnikach Diesla trzeba również pamiętać o opróżnianiu odstojnika wody.
Usterki alternatora - częstsze niż się wydaje
Powodem problemów z rozruchem jest często niedomaganie alternatora. Spadek napięcia może być efektem zużytych szczotek, problemów z elektroniką lub poślizgu paska napędowego. W wielu współczesnych samochodach koło pasowe alternatora jest wyposażone w sprzęgło kierunkowe; jego awaria również może przekładać się na problemy z obwodem ładowania. Wykrycie usterki alternatora zazwyczaj kończy się jego oddaniem do regeneracji lub wymianą. Marka Delphi oferuje nowe alternatory, które często mają ceny zbliżone do regenerowanych, a po oddaniu starej części bywa możliwe uzyskanie zwrotu kaucji.
Rozrusznik też się zużywa - nie zawsze z przyczyn elektrycznych
Uszkodzone przewody zasilające, słaba masa albo nagromadzony przez lata brud mogą znacznie spowolnić pracę rozrusznika. Tak jak w przypadku alternatora, często wykonuje się ich regenerację lub wymianę. Marka Delphi oferuje nowe rozruszniki, które bywają dostępne w niewiele wyższej cenie od regenerowanych i są możliwe zwroty kaucji po oddaniu starego rozrusznika.
Całkowity brak prądu? To nie zawsze awaria
Jeśli po przekręceniu kluczyka w stacyjce wszystko gaśnie, nie musi to oznaczać zwarcia czy uszkodzeń. W wielu nowoczesnych samochodach elektronika wyłącza instalację, gdy napięcie akumulatora spadnie poniżej bezpiecznego poziomu i wystarczy go podładować.
Lepiej zapobiegać niż naprawiać
Regularnie serwisowane auto rzadziej zaskakuje jego użytkownika, zwłaszcza zimą. Dlatego warto cyklicznie zlecać mechanikom sprawdzenie stanu akumulatora, obwodu ładowania i rozrusznika.
Informacja prasowa
Portal publikuje informacje prasowe skierowane do pracujących w warsztatach samochodowych napraw oraz środowiska aftermarketu motoryzacyjnego.

0 komentarzy dodaj komentarz