strona główna Wydarzenia Czy warto regenerować hamulce EPB?
2011-06-17, ostatnia aktualizacja 2011-06-17 08:49

Czy warto regenerować hamulce EPB?

Hamulce EPB

Fot. TRW

Hamulce EPB

Firma TRW Aftermarket już od dziesięciu lat produkuje elektryczne hamulce postojowe EPB (Electric Parking Brake). Początkowo były one montowane tylko w samochodach luksusowych; obecnie w zakładach TRW powstają około cztery miliony takich systemów rocznie.

Szefowie przedsiębiorstwa zdecydowali o rozpoczęciu analiz mających odpowiedzieć na pytanie, czy warto regenerować układy EPB, czy też lepiej jest zastępować zużyte systemy nowymi. Okazuje się, że przy zachowaniu wymagań dotyczących niezawodności hamulców i bezpieczeństwa pojazdu regeneracja jest bardziej kosztowna niż wyprodukowanie nowego zespołu od zera. Zużycie w układzie elektrycznym EPB następuje głównie w sekcji szczotek przewodzących prąd elektryczny do silniczka. Ich starzenie się w połączeniu z korozją tłoków zacisku hamulca może spowodować zacięcia tłoka podczas zwalniania hamulca postojowego lub nożnego i w konsekwencji doprowadzić do jego przegrzania - a to źle wpływa na czas życia podzespołu.

Aby zregenerować system EPB należałoby wymienić moduł uruchamiający. Taka operacja wymaga najpierw otwarcia modułu, a później ponownego uszczelnienia go za pomocą zgrzewarki tarciowej. Biorąc pod uwagę normy bezpieczeństwa i koszt procedur regeneracji opłaca się tylko produkować nowe układy EPB.

Możliwe jest natomiast wydłużenie żywotności hamulców - przypominają inżynierowie firmy TRW. Niezbędne są regularne przeglądy i czyszczenie urządzeń: w zimie na zaciskach hamulców osadza się sól, piasek i inne zanieczyszczenia. W następstwie tego klocki trą o tarcze, co prowadzi do powstawania dużych ilości ciepła obniżającego trwałość zacisku. Wysoka temperatura oddziałuje także na mechanizm napędowy EPB i potrafi znacznie skrócić jego żywotność. Co najmniej raz na dwa lata należy ponadto wymienić płyn hamulcowy.



Wasi dostawcy

Podobne

Polecane