strona główna Ciekawostki Wady pojazdów, których nie ujawni ani VIN, ani sztuczna inteligencja
2026-09-23, ostatnia aktualizacja 2026-09-23 12:32

Wady pojazdów, których nie ujawni ani VIN, ani sztuczna inteligencja

Salon sieci AAA Auto w Piasecznie

Ilustracje: AAA Auto

Salon sieci AAA Auto w Piasecznie

Wiele osób jest przekonanych, że zakup samochodu używanego od osoby prywatnej jest wolny od ryzyka, jeśli tylko można zweryfikować jego pochodzenie online. W praktyce jednak samo sprawdzenie auta w internecie nie wystarczy. Przede wszystkim dane mogą być nieprawdziwe, a co najważniejsze - nie mówią one nic o aktualnym stanie technicznym pojazdu. Niektóre internetowe firmy weryfikujące oferują również oględziny fizyczne, ale one także nie zawsze ujawniają wszystkie informacje.

Narzędzia online do sprawdzania aut używanych są istotnym elementem procesu zakupowego. Wyszukują one jednak wyłącznie informacje powiązane z numerem VIN. Te z kolei mogą być niekompletne lub wręcz przeciwnie - celowo zafałszowane, na przykład poprzez przypisanie do pojazdu książki serwisowej innego egzemplarza. Nieuczciwi sprzedawcy potrafią manipulować historią pojazdu bezpośrednio u zewnętrznych dostawców danych lub w bazach serwisowych. Skrajnym, choć realnym przypadkiem jest również tzw. „klonowanie”, czyli zakładanie rozbitemu autu tablic rejestracyjnych z innego samochodu o identycznej specyfikacji.

Doświadczony ekspert

Wiarygodnie ocenić, czy samochód jest powypadkowy - na przykład badając grubość lakieru w poszukiwaniu śladów ponownego lakierowania - potrafi tylko ekspert. Wiele prawdy ujawni również kontrola geometrii zawieszenia. Doświadczony mechanik bez trudu oceni też, czy stan techniczny wnętrza współgra z deklarowanym przebiegiem auta. Tymczasem kierowcy kupujący pojazd bezpośrednio od prywatnego właściciela prawie nigdy nie sprawdzają go na podnośniku. Ogranicza to dostęp do specjalistycznej diagnostyki, na przykład weryfikacji układu emisji spalin, którego awarie zdarzają się niezwykle często i uniemożliwiają zaliczenie przeglądu technicznego.

Kupujący zazwyczaj nie jest w stanie wykryć nadmiernego zużycia płynów eksploatacyjnych czy problemów z łańcuchem rozrządu, które często dają o sobie znać wyłącznie przy rozruchu zimnego silnika. Podobnie jest z bardziej prozaicznymi usterkami - latem mało kto myśli o przetestowaniu podgrzewanych foteli, z kolei podczas trzydziestostopniowych upałów nie da się samodzielnie sprawdzić działania ogrzewania czy podgrzewania przedniej szyby. Aby uniknąć takich niespodzianek, również warto skorzystać z pomocy mechanika.

- Nie można polegać wyłącznie na numerze VIN, tak jak nie można ufać sztucznej inteligencji czy wrażeniom z pięciominutowej jazdy próbnej. Jeśli chcemy mieć pewność, że nie kupimy przysłowiowego kota w worku, musimy zlecić sprawdzenie samochodu doświadczonemu mechanikowi dysponującemu odpowiednim sprzętem. W naszych salonach specjaliści dokładnie weryfikują każde auto, a protokoły z inspekcji są archiwizowane na wypadek, gdyby ten sam pojazd trafił do nas ponownie w przyszłości. O staranności i skrupulatności naszych techników świadczy fakt, że odrzucamy mniej więcej co drugi oferowany nam samochód - powiedziała Karolína Topolová, dyrektor generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA Auto.

Do dokładnego sprawdzenia auta niezbędna jest nie tylko wiedza techniczna, ale również prawna. Co w sytuacji, gdy samochód zostanie „udekorowany” spojlerem niespełniającym wymogów bezpieczeństwa i homologacji, jego zawieszenie zostanie obniżone poniżej dozwolonych norm, a zamontowane hamulce z rynku wtórnego nigdy nie przeszły badań technicznych? Wiele osób może nawet nie wiedzieć, że przy zakupie niektórych nieoryginalnych części należy zażądać odpowiedniej dokumentacji. Co więcej, takich obowiązków często nie jest świadomy nawet sam sprzedawca. Niewiedza nie jest jednak usprawiedliwieniem w oczach policji, a w razie wypadku - także firmy ubezpieczeniowej.

Możliwość reklamacji...

Co więcej, istnieją wady, których nie wykryją nawet najbardziej szczegółowe oględziny przedzakupowe, ponieważ wymagałyby one dosłownego rozebrania całego samochodu lub wysłania konkretnych podzespołów do laboratorium. Należą do nich mikropęknięcia w bloku lub głowicy silnika oraz inne przejawy zmęczenia materiału, wewnętrzne uszkodzenia przekładni kierowniczej, utlenione wiązki elektryczne w niedostępnych miejscach czy oprogramowanie zmodyfikowane tak sprytnie, że zmian nie wykryje nawet profesjonalna diagnostyka. Gdy taka ukryta wada w końcu wyjdzie na jaw, wyegzekwowanie naprawy od prywatnego sprzedawcy bywa niezwykle trudne - nie mówiąc już o nieuczciwym handlarzu. Z kolei renomowany dealer samochodów używanych powinien dysponować osobnym działem zajmującym się obsługą reklamacji, oferującego przy tym ubezpieczenie stanu technicznego pojazdu.



Informacja prasowa
Portal publikuje informacje prasowe skierowane do pracujących w warsztatach samochodowych napraw oraz środowiska aftermarketu motoryzacyjnego.



 

Wasi dostawcy


Podobne

Polecane


ver. 2023#2